Lucia Kendall zaliczyła wymarzony debiut w drugiej połowie, zdobywając premierową bramkę dla reprezentacji Anglii już po sześciu minutach od swojego drugiego występu od pierwszej minuty. Młoda pomocniczka, mająca zaledwie 21 lat, nie kryła swojej radości, celebrując trafienie ślizgiem na kolanach, co wywołało żartobliwy komentarz selekcjonerki The Lionesses, Sariny Wiegman, dotyczący “opieki nad murawą”. Bramka ta padła w meczu zakończonym zwycięstwem 2:0 nad Ghaną na St Mary’s Stadium, obiekcie o szczególnym znaczeniu dla Kendall.
Dla Kendall, której radość była tak wielka, jakby zdobyła Ligę Mistrzów, był to wieczór pełen wzruszeń. Młoda zawodniczka spędziła dekadę w Southampton, przechodząc przez akademię i notując 103 występy, zanim w lipcu przeniosła się do Aston Villa. Po zdobyciu bramki na stadionie, który ukształtował ją jako piłkarkę, opisała ten moment jako “spełnienie marzeń”. „Czułam, że było to pisane w gwiazdach” – wyznała, wyraźnie poruszona. „To miejsce stworzyło mnie jako zawodniczkę”.
To trafienie nie było jedynie kamieniem milowym w karierze Kendall, ale także wyrazem wdzięczności wobec jej piłkarskich korzeni i dowodem jej błyskawicznego rozwoju. Dla młodej piłkarki z obiecującą przyszłością ten moment może okazać się dopiero początkiem czegoś wielkiego. Atmosfera na St Mary’s Stadium napełnia dumą jej osobę, a kibice z niecierpliwością czekają na kolejne sukcesy swojej rodaczki.
