W 1/16 finału pucharu EFL Trophy nie brakowało dramaturgii, niespodzianek i znakomitych występów. Wydarzeniem było odpadnięcie obrońców trofeum – Peterborough United – po golu w 88. minucie, podczas gdy Bolton Wanderers, triumfatorzy z sezonu 2022-23, pewnie awansowali dalej. Rozgrywki po raz kolejny dostarczyły kibicom wielu emocji, ukazując niespodziewane rozstrzygnięcia na tym etapie rywalizacji.
Wśród najbardziej znaczących rozstrzygnięć, poza porażką Peterborough United ze Swindon Town (po bramce Ollie Clarke’a w końcówce), znalazło się zwycięstwo Harrogate Town, najniżej notowanej drużyny w stawce, która pokonała Blackpool 4:2. Bohaterem spotkania był Jack Muldoon, zdobywca dwóch bramek, w tym jednej efektownej. Z kolei Port Vale, borykające się z problemami w League One, zaimponowały wysokim zwycięstwem 5:0 nad Barnsley, dzięki dwóm trafieniom Ruari’ego Patona oraz pierwszej bramce Bena Waine’a w tym sezonie.
Szczególnie imponujące rezultaty odnotowały również Rotherham United, które rozgromiło Salford City aż 7:2, a Josh Benson zdobył hat-tricka w ciągu 17 minut, w tym jednym golem z połowy boiska. Historię napisał również AFC Wimbledon, sensacyjnie ogrywając na wyjeździe lidera League One, Cardiff City, 5:1. W tym meczu aż cztery bramki zdobył 20-letni Aron Sasu, do którego dołożył trafienie i asystę Omar Bugiel.
Nie zabrakło również dramatów w końcówkach spotkań. Plymouth Argyle zapewniło sobie awans po golu Lorenta Tolaja z 93. minuty, który bezpośrednim strzałem piętą pokonał bramkarza Leyton Orient. Z kolei Bristol Rovers potrzebowały serii rzutów karnych, aby pokonać Cambridge United po remisie 2:2, a decydującego karnego wykorzystał Kamil Conteh. Puchar EFL Trophy po raz kolejny udowadnia, że jest turniejem pełnym niespodzianek i dostarcza niezapomnianych wrażeń.
