Sunderland kontynuuje imponującą serię bez porażek na własnym stadionie, notując już siedem meczów bez przegranej u siebie w Premier League. Ta znakomita forma u siebie, która pomogła im awansować na czwarte miejsce w tabeli, stanowi kluczowy element ich tegorocznych sukcesów. Ostatnie zwycięstwo 3:2 przeciwko Bournemouth po odrobieniu strat udowodniło ducha walki zespołu.
Poprzednio taką serię domowych meczów bez porażki w Premier League Sunderland osiągnął w sezonie 2001/02. Klub z Light na początku sezonu zremisował również z liderem tabeli Arsenalem, potwierdzając swoją reputację trudnego przeciwnika na własnym terenie. Menedżer Regis Le Bris podkreśla potrzebę osiągnięcia 40 punktów, co jest tradycyjnym celem zapewniającym utrzymanie w lidze. Jednak były zawodnik Sunderlandu, Lee Cattermole, uważa, że obecna fala pozytywnej energii może wynieść drużynę jeszcze wyżej.
Tylko cztery inne zespoły w Liverpool: Arsenal, Brighton, Bournemouth i Crystal Palace, mogą pochwalić się podobną serią meczów bez porażki u siebie, co podkreśla wyjątkowość osiągnięcia Sunderlandu. Mimo że Sunderand odpadł z EFL Cup po porażce w rzutach karnych z Huddersfield, ich postawa na Stadium of Light w Premier League budzi optymizm i nadzieję na udany sezon.
