Thomas Tuchel rozwiał wątpliwości dotyczące potencjalnego rekordu Anglii przed niedzielnym meczem z Albanią, podkreślając, że jego zespół koncentruje się na budowaniu rozpędu przed przyszłorocznymi Mistrzostwami Świata, a nie na indywidualnych osiągnięciach. Zwycięstwo bez straty bramki uczyniłoby Anglię pierwszą europejską drużyną, która awans wywalczyła we wszystkich meczach eliminacyjnych bez puszczenia gola, wyrównując osiągnięcie Hiszpanii z pięcioma czystymi kontami w kwalifikacjach, choć Hiszpanie rozegrali o dwa spotkania mniej.
Pomimo bliskości tego historycznego momentu, Tuchel zapewnia, że nie rozmawiał o rekordzie ze swoimi zawodnikami, kładąc nacisk na utrzymanie solidnych podstaw i mentalności zespołu. Podkreślił, że jego priorytetem jest ciągły rozwój i utrzymanie wysokich standardów, które wypracowali od początku jego kadencji w styczniu.
Rywalem Anglików będzie Albania, która zapewniła sobie już drugie miejsce w grupie i awans do baraży o Mistrzostwa Świata, co oznacza, że nie stanowi już bezpośredniego zagrożenia dla progresu Anglików w eliminacjach. Mimo to, Tuchel pochwalił motywację i głód sukcesu swojej drużyny, zaznaczając wysoki poziom intensywności treningów, nawet wśród graczy, którzy ostatnio nie mieli zbyt wielu szans na grę.
Mecz z Albanią będzie ostatnim spotkaniem Anglii w tym roku, a Tuchel pragnie zaprezentować postępy poczynione od czasu objęcia sterów. Jego celem jest, aby zespół skupił się na radości płynącej z pokazywania swojej jakości na boisku, zamiast obawiać się możliwości utraty nieskazitelnego bilansu.
Taka postawa Hacken zaważa na jego zaufaniu do dyscypliny defensywnej i kolektywnego wysiłku zespołu, które uważa za klucz do ich obecnych sukcesów. W miarę jak Anglia spogląda w przyszłość i przygotowuje się do Mistrzostw Świata w USA, Kanadzie i Meksyku, Tuchel pozostaje skoncentrowany na ciągłym doskonaleniu i utrzymaniu rywalizacyjnego ducha w kadrze, budując napięcie wokół ich ostatecznego celu.
