Romeo Lavia doznał kolejnego urazu, który wykluczy go z gry na co najmniej miesiąc. 21-letni pomocnik Chelsea nabawił się kontuzji mięśnia czworogłowego uda zaledwie cztery minuty po rozpoczęciu czwartego meczu od momentu powrotu do gry po wcześniejszych problemach zdrowotnych. Ta sytuacja jest kolejnym ciosem dla młodego Belga, który wciąż nie może znaleźć stabilizacji w barwach The Blues.
Od czasu transferu z Southampton latem 2023 roku za kwotę 53 milionów funtów, Lavia rozegrał dla Chelsea jedynie 29 spotkań, spędzając na murawie znacznie więcej czasu na leczeniu niż na grze. Jego forma jest mocno naznaczona problemami z różnymi urazami, w tym mięśni i ud. Klub starał się zarządzać jego obciążeniem, ograniczając minuty i liczbę meczów w tygodniu, podobnie jak miało to miejsce w przypadku Reece’a Jamesa, który obecnie wydaje się wychodzić z długotrwałych kłopotów zdrowotnych.
Przewidywana miesięczna przerwa w grze oznacza, że Lavia opuści kluczowe nadchodzące partie sezonu, w tym mecze z Burnley, Barceloną, Arsenalem, Leeds, Bournemouth i Atalantą. Chelsea, zajmująca w tej chwili trzecie miejsce w Premier League po zwycięstwie nad Wolves 3:0, będzie musiała radzić sobie bez swojego młodego zawodnika w niezwykle ważnym momencie rozgrywek.
Historia Romeu Lavii w Chelsea to pasmo rozczarowań spowodowanych kontuzjami, co stoi w sprzeczności z ogromnymi oczekiwaniami, jakie towarzyszyły jego przybyciu na Stamford Bridge, szczególnie po tym, jak odrzucił ofertę Liverpoolu. Mimo obiecujących umiejętności, jego zdolność do utrzymania się w zdrowiu w perspektywie długoterminowej będzie miała kluczowe znaczenie dla rozwoju jego kariery i planów klubu.
