Martin Paterson, trener Notts County, przygotowuje się na intensywne starcie w pierwszej rundzie FA Cup z amatorską drużyną Brackley Town, które odbędzie się w sobotę. Mimo swojego, jak żartobliwie określa go rodzina, “zrzędliwego” usposobienia, Paterson podchodzi do tego meczu z taką samą powagą, jakby rywalem była ekipa z Premier League pokroju Arsenalu, podkreślając wagę tego turnieju.
Podejście Patersona do FA Cup jest głęboko zakorzenione w jego własnych doświadczeniach piłkarskich. Pracując pod okiem takich szkoleniowców jak Tony Pulis w Stoke City czy Eddie Howe w Burnley, uznaje on rozgrywki pucharu Anglii za najbardziej cenny turniej krajowy. Kładzie nacisk na pokorę i solidne przygotowanie, niezależnie od rangi przeciwnika, a także jest zdeterminowany, by uniknąć pułapek niedoceniania niższościowych zespołów, czego był świadkiem jako asystent w Huddersfield Town.
Choć Notts County triumfowało w FA Cup już w 1894 roku, Paterson doskonale zdaje sobie sprawę, że historyczny dorobek klubu czyni go celem dla mniejszych drużyn. Niemniej, pozostaje skupiony na utrzymaniu wysokich standardów wyznaczonych przez swój zespół, który obecnie prezentuje mocną formę w League Two, zajmując piąte miejsce i tracąc zaledwie dwa punkty do pozycji lidera.
Intensywność Patersona i jego dążenie do ciągłego doskonalenia drużyny odzwierciedlają jego głębokie poczucie odpowiedzialności jako szkoleniowca jednego z najstarszych profesjonalnych klubów w Anglii. Mecz z Brackley Town, transmitowany na żywo przez BBC Two, będzie znaczącym testem dla Patersona w jego debiucie w FA Cup w roli pierwszego trenera. Jest on zdeterminowany, by jego zespół zaprezentował się godnie swojej bogatej historii, a wynik tego spotkania będzie elektryzował kibiców obu stron.
