West Ham United zakazał sprzedaży szalików “pół na pół” przed sobotnim meczem Premier League z Tottenham Hotspur, powołując się na “zwiększoną aktywność służb bezpieczeństwa”. Decyzja ta ma na celu zapewnienie bezpieczeństwa kibiców i zapobieganie dostępowi fanów gości do stref przeznaczonych dla kibiców gospodarzy na London Stadium.
Klub poinformował, że personel ochrony będzie konfiskował wszelkie przedmioty zawierające kolory lub herby obu drużyn przy wejściach. Kibice, którzy zakupili takie szaliki od nieoficjalnych sprzedawców, będą musieli je oddać, a przedmioty te nie zostaną zwrócone. Dodatkowe środki bezpieczeństwa obejmują wzmożone kontrole przy punktach wejścia oraz działania mające na celu utrzymanie integralności stref dla kibiców gospodarzy.
West Ham, z siedzibą we wschodnim Londynie, ma długoletnią rywalizację z klubem Millwall z Championship, choć obie drużyny nie grały ze sobą od 2012 roku. W Premier League to Tottenham jest uważany za jednego z głównych rywali West Ham, pomimo tego, że dla Spurs bardziej intensywną rywalizacją jest ta z Arsenalem.
Klub ma za sobą trudny początek sezonu, przegrywając trzy z pierwszych czterech meczów. Doprowadziło to do frustracji wśród kibiców, a oficjalna rada doradcza kibiców zgłosiła wotum nieufności wobec przywództwa klubu. Ponadto, inna grupa kibiców wezwała do protestu przed domowym meczem z Crystal Palace 20 września i bojkotu meczu z Brentford 20 października.
Zakaz sprzedaży szalików “pół na pół” nie jest odosobnionym przypadkiem. W 2018 roku Borussia Dortmund zakazała takiej sprzedaży na mecz Ligi Europy z Red Bull Salzburg z powodu umieszczenia na herbie austriackiego klubu logo producenta napojów energetycznych Red Bull, który jest właścicuelem klubu. Decyzja West Ham odzwierciedla rosnący trend wśród klubów do priorytetyzacji bezpieczeństwa i utrzymania wyraźnego podziału między kibicami gospodarzy a gośćmi, co z pewnością podgrzeje atmosferę przed derby Londynu.
