Kasper Hjulmand został nowym trenerem Bayer Leverkusen, zastępując Erika ten Haga, który został zwolniony po zaledwie dwóch meczach. Ta zmiana na stanowisku szkoleniowca jest kluczowa dla klubu, który rozpoczyna sezon w niepokojący sposób i liczy na powrót do formy po sezonie, w którym zdobył historyczne mistrzostwo Niemiec i Puchar DFB.
Duński szkoleniowiec, który pracował wcześniej w Bundeslidze z Mainz w sezonie 2014-15, wnosi ze sobą bogate doświadczenie, w tym sukcesy z reprezentacją Danii, którą doprowadził do półfinału Mistrzostw Europy 2020. Okres Hjulmanda w Mainz był trudny, zakończony zwolnieniem po zaledwie jednym zwycięstwie w 13 meczach, jednak jego późniejsze osiągnięcia z reprezentacją narodową znacząco odbudowały jego reputację. Jego umiejętność mobilizowania zespołu i wdrażania spójnej taktyki będzie niezwykle ważna dla Bayer Leverkusen, który obecnie zajmuje 12. miejsce w tabeli z jednym punktem po dwóch kolejkach.
Decyzja o zatrudnieniu Hjulmanda nastąpiła po szybkim zwolnieniu Erika ten Haga, który objął stery klubu po odejściu Xabiego Alonso. Ten Hag nie zdołał wywrzeć pozytywnego wrażenia, co skłoniło kierownictwo klubu, w tym dyrektora sportowego Simona Rolfesa, do podjęcia pilnej decyzji o zmianie, aby zapobiec dalszym niepowodzeniom.
Hjulmand wyraził swoje zaangażowanie, deklarując chęć kształtowania przyszłości klubu poprzez współpracę z obecnymi zawodnikami i nowymi talentami. Jego pierwsze wyzwanie to mecz domowy z Eintrachtem Frankfurt, który będzie wczesnym testem jego zdolności do odwrócenia losów zespołu.
Z kontraktem obowiązującym do lata 2027 roku, Hjulmand ma znaczącą możliwość odciśnięcia swojego piętna na Bayer Leverkusen. Klub, który pod wodzą Alonso wygrał historyczną podwójną koronę w poprzednim sezonie, liczy na to, że Hjulmand przywróci drużynie konkurencyjność i poprowadzi ją z powrotem do czołówki niemieckiej piłki nożnej.
