Heimir Hallgrimsson, nowy selekcjoner reprezentacji Irlandii w piłce nożnej, podczas konferencji prasowej przed meczem eliminacji do Mistrzostw Świata z Węgrami, unikał kontrowersji związanych z równością wynagrodzeń w futbolu. Jego wypowiedzi miały miejsce w kontekście ujawnienia, że Eileen Gleeson, była trenerka kobiecej reprezentacji Irlandii, wniosła pozew o dyskryminację przeciwko Irlandzkiemu Związkowi Piłki Nożnej (FAI), zarzucając nierówne traktowanie ze względu na płeć.
Eileen Gleeson, która objęła stanowisko po Verze Pauw w sierpniu 2023 roku, nie otrzymała propozycji przedłużenia kontraktu po tym, jak kobieca reprezentacja nie zakwalifikowała się do Mistrzostw Europy 2025. Postawiła ona zarzuty wobec FAI, twierdząc, że seniorska drużyna kobiet nie otrzymywała takiego samego wsparcia w obszarach takich jak podróże, ochrona, opieka medyczna i zasoby związane z wynikami, jakim cieszyła się drużyna mężczyzn.
Zapytany o równość płci w piłce nożnej, w szczególności w kontekście wynagrodzeń i wsparcia dla drużyn męskich i kobiecych, Hallgrimsson stwierdził, że takie decyzje nie leżą w jego kompetencjach. “To nie do mnie należy decyzja,” powiedział, podkreślając, że jego rolą jest skupienie się na obowiązkach selekcjonera męskiej reprezentacji. Dodał, że dysproporcje w wynagrodzeniach występują nie tylko między płciami, ale także między poszczególnymi osobami w tej samej dziedzinie, podając przykłady trenerów i zawodników, którzy zarabiają znacznie różne kwoty, mimo wykonywania podobnych ról.
Hallgrimsson argumentował, że przyjęcie lub odrzucenie oferty pracy jest osobistą decyzją, a wycena roli ustalana jest przez innych. “Najlepiej zarabiający zawodnicy na świecie nie rozgrywają więcej meczów ani nie trenują więcej, ale są wyżej wyceniani. Wycena w tej grze należy do kogoś innego,” stwierdził.
Choć Hallgrimsson powstrzymał się od bezpośredniego komentowania konkretnych zarzutów wysuniętych przez Gleeson, jego wypowiedzi zwróciły uwagę na szerszy kontekst debat dotyczących równości płac i alokacji zasobów w piłce nożnej. Jego stanowisko odzwierciedla powszechne podejście w zarządzaniu sportem, gdzie decyzje dotyczące wynagrodzeń i struktur wsparcia często wykraczają poza kompetencje poszczególnych trenerów czy zawodników. Jednakże, trwająca sprawa z udziałem Gleeson podkreśla rosnący nacisk na większą przejrzystość i równość w sporcie, co z pewnością będzie nadal budzić gorące dyskusje w nadchodzących miesiącach.
