Chelsea anuluje wypożyczenie Nicolasa Jacksona do Bayernu Monachium po kontuzji Liama Delapa, co stawia klub w trudnej sytuacji kadrowej na pozycji napastnika. Pierwotnie uzgodniono wypożyczenie za 13 milionów funtów, na które Jackson udał się już do Niemiec prywatnym samolotem, jednak niespodziewana kontuzja Delapa zmusiła The Blues do wycofania zgody.
Decyzja Chelsea o anulowaniu transakcji podyktowana jest poważną kontuzją mięśnia dwugłowego uda, której nabawił się Liam Delap podczas zwycięskiego meczu z Fulham (2:0). Trener Enzo Maresca szacuje, że jego podopieczny będzie pauzował od sześciu do ośmiu tygodni. W obecnej sytuacji, gdy Christopher Nkunku przeniósł się na stałe do AC Milan, The Blues zostali z zaledwie jednym zdrowym napastnikiem.
Obecnie jedynym dostępnym na tej pozycji zawodnikiem w kadrze Chelsea jest Joao Pedro, który imponuje formą, zdobywając pięć bramek w pięciu dotychczasowych meczach sezonu. Maresca przyznał, że posiadanie dwóch napastników jest komfortowe, jednak utrata jednego z nich z powodu urazu stawia zespół w niebezpiecznej sytuacji.
Pomimo pierwotnej decyzji klubu, pojawiają się doniesienia o możliwości podjęcia prób odzyskania porozumienia w sprawie wypożyczenia Jacksona do Bayernu. Samże zawodnik wyraża swoje niezadowolenie z powodu niepowodzenia transferu.
Nagły zwrot akcji podkreśla złożoność zarządzania składem w profesjonalnym futbolu, zwłaszcza w obliczu nieprzewidzianych urazów. Chelsea stanie teraz przed koniecznością pilnego ponownego rozważenia opcji na pozycji napastnika, albo poprzez zatrzymanie Jacksona, albo poprzez poszukiwanie alternatywnych rozwiązań na rynku transferowym.
