Tottenham Hotspur przyjeżdża do Udine na starcie z Paris Saint-Germain w Superpucharze UEFA, ale zespół z Londynu będzie musiał sobie radzić bez jednego ze swoich kluczowych zawodników. Yves Bissouma nie znalazł się w kadrze na to prestiżowe spotkanie z powodu problemów dyscyplinarnych. Manager zespołu, Thomas Frank, potwierdził, że powodem absencji pomocnika jest notoryczne spóźnianie się.
“Bissouma nie przyjechał z nami z powodów dyscyplinarnych. Spóźniał się kilkukrotnie, ostatnie spóźnienie było po prostu za wiele,” powiedział Frank na konferencji prasowej przed meczem. Trener podkreślił znaczenie odpowiedzialności w zespole i konsekwencji w przypadku naruszenia zasad. “Musimy okazywać miłość i mieć wymagania, ale muszą być też konsekwencje. Konsekwencja już została zastosowana, a sprawę omówimy po powrocie do klubu i na razie ją odstawiamy,” dodał.
Pomimo tych wewnętrznych problemów, szkoleniowiec Tottenhamu z optymizmem patrzy na nadchodzące spotkanie. Frank przedstawił swoje podejście taktyczne do wysokookanibowego starcia z PSG. “Jestem wielkim zwolennikiem zasad i struktur w drużynie, zarówno w ofensywie, jak i defensywie,” wyjaśnił. “Chcę mieć jasną strukturę w fazie pierwszej i drugiej, kiedy budujemy akcje. Chcemy kontrolować grę, a w fazie trzeciej chcemy strzelać bramki.”
Manager Tottenhamu zdaje sobie sprawę z wagi tego meczu dla klubu i swojej kariery. “Dla klubu, dla mnie i dla wszystkich zaangażowanych w Tottenham, to jest ogromny mecz. To wielkie wyzwanie i jeszcze większa szansa,” podkreślił. Frank odniósł się również do kwestii presji, z którą przychodzi się mierzyć w takich spotkaniach. “Mój sposób myślenia sprawia, że widzę szanse zamiast presji. Z pewnością przyjmiemy to wyzwanie i damy z siebie wszystko.”
Tottenham będzie starał się odłożyć na bok problemy dyscyplinarne i skupić się na zadaniu, jakim jest pokonanie Paris Saint-Germain. Mecz ten może okazać się ważnym momentem w sezonie dla londyńskiego klubu.
