Świat szkockiej piłki nożnej żyje gorącym rynkiem transferowym, gdzie giganci z Glasgow, Celtic i Rangers, są w centrum wielu spekulacji. Zarówno potencjalne wzmocnienia, jak i odejścia zawodników z tych klubów, a także utalentowanych graczy z innych szkockich zespołów, generują spore zainteresowanie wśród kibiców i mediów.
W przypadku Celticu, pojawiły się doniesienia o zainteresowaniu Federico Chiesą, skrzydłowym Liverpoolu. Młody Włoch, mimo swojego potencjału, nie ma gwarancji regularnych występów w angielskim klubie, co otworzyło drzwi do rozmów innym ekipom. Oprócz Celticu, wypożyczeniem 27-latka zainteresowane są również Atalanta i Fulham. W klubie z Glasgow trwają również prace nad finalizacją potocznie nazywanego tematu “przebudowy” kadry. Jednym z przykładów jest Marco Tilio, skrzydłowy, który według najnowszych informacji, ma przenieść się do Rapid Wiedeń na zasadzie wypożyczenia z opcją wykupu. Austriacki klub naciska na sfinalizowanie transakcji opiewającej na 350 tysięcy funtów, z klauzulą wykupu ustaloną na 1,3 miliona funtów. W kwestii młodzieżowych talentów, Celtic jest bliski finalizacji rocznego wypożyczenia 19-letniego środkowego obrońcy Jahmai Simpson-Pusey z Manchester City. Z kolei młody prawy obrońca, Ben McPherson, ma parafować umowę wypożyczenia z Partick Thistle.
Rangers również nie próżnują na rynku. Klub jest podobno w zaawansowanych rozmowach z Leeds United w sprawie definitywnego transferu 23-letniego pomocnika Joe Gelhardta. Dodatkowo, zainteresowanie Rangers wzbudził młody lewy obrońca Kassoum Ouattara z Monaco. 20-latek znajduje się jednak również na radarze takich klubów jak Celtic, Augsburg, Toulouse, PSV Eindhoven i Metz, co może oznaczać zaciętą rywalizację o jego podpis. W kontekście wzmocnień defensywy, menedżer Rangers, Russell Martin, przyznał, że Max Aarons, mimo gry na pozycji lewego obrońcy w jednym z meczów kwalifikacyjnych do Ligi Mistrzów, nie jest długoterminowym rozwiązaniem w tej formacji. Warto również odnotować, że szwajcarska Viktoria Plzen, przeciwnik Rangers w kwalifikacjach do Ligi Mistrzów, osiągnęła porozumienie w sprawie sprzedaży swojego 24-letniego ofensywnego pomocnika, Pawła Sulca, do Lyonu za kwotę 6,6 miliona funtów, która może wzrosnąć do 8,7 miliona funtów z bonusami.
Szkocka młodzież również cieszy się sporym zainteresowaniem poza granicami kraju. 18-letni pomocnik Motherwell, Lennon Miller, jest obserwowany przez włoskie kluby takie jak Torino, Bologna i Udinese. Natomiast prawy obrońca Sturm Graz, Max Johnston, którego transfer do Derby County za 1,4 miliona funtów został odrzucony, jest również przedmiotem zainteresowania Saint-Étienne i Watford.
Wśród innych klubów szkockiej Premier League, Hibernian i Norymberga wykazują zainteresowanie defensywnym pomocnikiem Yohannem Magninem, który niedawno opuścił Clermont. Z kolei 29-letni Jort van der Sande z Dundee United negocjuje warunki kontraktu z holenderskim drugoligowcem Cambuur. W Dundee United na wypożyczenie lub definitywny transfer mogą liczyć również młodzi zawodnicy: Kai Fotheringham, którym zainteresowane są Dunfermline Athletic, Ross County i St Johnstone. Aberdeen natomiast prowadzi rozmowy w sprawie transferu napastnika Marko Lazetica z AC Milan. Klubowi przedstawiciele potwierdzili również, że porozumieli się z tureckim Kasimpasą w sprawie sprzedaży napastnika Pape Gueye za 864 tysiące funtów.
W kontekście budowania składu, menedżer Celticu, Brendan Rodgers, pozostaje w niepewności co do konieczności sprowadzenia nowego lewego obrońcy. Jak przyznał sam szkoleniowiec, młody Hayato Inamura swoim zachowaniem podczas treningów i meczów wywarł na nim pozytywne wrażenie, mimo pierwotnych planów o jego wypożyczeniu. Zawirowania na rynku transferowym pokazują, jak dynamicznie rozwija się sytuacja w szkockim futbolu, z klubami aktywnie poszukującymi wzmocnień i utalentowanych zawodników, co z pewnością przełoży się na emocje w nadchodzącym sezonie.
