Everton złożył oficjalną ofertę za Adama Aznou z Bayernu Monachium, jednak Manager David Moyes podkreślił, że mimo dużego zainteresowania młodym obrońcą, klub wciąż potrzebuje wzmocnień na pięciu lub sześciu pozycjach. Aznou, zaledwie 19-letni reprezentant Maroka, po raz pierwszy trafił do akademii Bayernu Monachium w wieku szesnastu lat, przenosząc się z Barcelony. Młody defensor ma na swoim koncie cztery występy w barwach niemieckiego giganta, a ostatnią połowę sezonu spędził na wypożyczeniu w Realu Valladolid. Oferta złożona przez Everton świadczy o wierze w jego potencjał, lecz Moyes zaznaczył, że Aznou jest wciąż młodym zawodnikiem, od którego nie należy oczekiwać natychmiastowych, decydujących zagrań, które mogłyby od razu rozwiązać problemy defensywne drużyny.
Sytuacja Evertonu po ostatniej ligowej porażce 3:0 z Bournemouth uwidoczniła problemy w obronie, zwłaszcza w obliczu absencji kluczowych środkowych obrońców Jamesa Tarkowskiego i Jarroda Branthwaite’a. Moyes wielokrotnie sygnalizował potrzebę sprowadzenia nawet dziewięciu do dziesięciu nowych zawodników. Do tej pory klub pozyskał trzech graczy: bramkarza Marka Traversa, pomocnika Carlosa Alcaraza na zasadzie transferu definitywnego, oraz napastnika Thierno Barry’ego, za którego zapłacono 27 milionów funtów. W tej chwili klub intensywnie pracuje nad dalszym wzmocnieniem składu przed zamknięciem okna transferowego.
Transfery są kluczowe dla Evertonu również w kontekście odejścia ważnych graczy, takich jak Dominic Calvert-Lewin i Abdoulaye Doucoure, którzy po wygaśnięciu kontraktów opuścili Goodison Park. David Moyes zdaje sobie sprawę z wyzwań związanych z tak aktywnym oknem transferowym, przyznając: „Nigdy nie musiałem dokonać tylu ruchów w jednym okienku transferowym.” Klub wytężenie pracuje za kulisami, aby zapewnić niezbędne wzmocnienia na nadchodzący sezon.
